Nie musisz być codziennie FIT!

               Często ludzi łapią wyrzuty sumienia ponieważ zjedzą coś co nie jest na liście dobrych produktów w ich jadłospisie. Jeśli jesteś jedną z takich osób proszę Cię abyś zadał sobie jedno pytanie - dlaczego chcesz wbrew sobie usunąć całkowicie coś co lubisz jeść? Takie czynności nie są dobre dla naszej psychiki. W końcu przyjdzie moment, że złamiesz się i zaczniesz jeść bez opamiętania wszystkie rzeczy, które wcześniej sobie odmawiałeś w stu procentach. W dzisiejszych czasach słowo FIT odgrywa wielką rolę w życiu człowieka. Zauważyłam, że jest coraz więcej ludzi, którzy zaczynają się tym interesować. Czasami nawet niektórzy robią to tylko na pokaz aby nie być gorszym od większości ludzi. Myślę, że postrzeganie życia FIT idzie troszeczkę w złym kierunku.
Nie o to chodzi, że człowiek ma przestać być sobą i myśleć wyłącznie o tym co może jeść a czego nie. Jedzenie nie powinno mieć kontroli nad nami. Powinno się tą zasadę stosować w obu przypadkach - Musimy potrafić odmówić czasami spożycia nieodpowiednich produktów a także nie możemy być pochłonięci całkowicie wobec zdrowego ożywiania. Na własnym przykładzie wiem, że w drugiej przedstawionej przeze mnie sytuacji przychodzi taki czas kiedy nie myślimy o niczym innym tylko o tym co zaraz zjemy i w jakich ilościach. Jak dla mnie bycie FIT to przede wszystkim zdrowa głowa i ciało. Jeśli czasami zjemy coś bardziej kalorycznego nie sprawi to, że zaraz  nabierzemy więcej kilogramów. W małych ilościach cukier nam na pewno nie zaszkodzi. Problem przychodzi wtedy kiedy, biały cukier jest cały czas dodawany do naszej diety, w każdym naszym posiłku.
            Postrzeganie takiego zdrowego odżywiania "w stu procentach albo nic" jest często przedstawiane dzięki celebrytom. To oni nam nigdy nie pokazują jak cała prawda wygląda. Zawsze widzimy tylko bardzo dobrze przygotowane posiłki. Ciężko zauważyć u nich normalne zachcianki np. spontaniczne wyjście na gofra z budki. Ja - jako osoba interesująca się zdrowym odżywianiem, nie powiem, że nie zjem już nigdy fast food'a, ponieważ myślę racjonalnie i czasami mam na to ochotę. Jest to całkowicie normalne i nie można tego ukrywać. Celebryci pokazują nam zgrabne sylwetki i idealne FIT dania a prawda jest taka, że również na pewno czasami pozwolają sobie na zjedzenie kalorycznych zachcianek. Nie miejmy wyrzutów sumienia bo zjedliśmy coś dla nas nieprawidłowego. Jedzenie to nie tylko kalorie. Jedzenie ma dostarczać nam również dawkę przyjemności jak i zarazem składników odżywczych do spełniania zamierzonych celów w życiu.
               Rada moja jest taka - popracujmy najpierw nad naszą psychiką a później pracujmy nad ciałem.
Oczywiście do następnego wpisu!
Ciaoo,TuKama
Zaobserwuj Bloga:
kliknij by zaobsrwować
 Zaobserwuj Insta:
ZdrowoiPrawidlowo



16 komentarzy:

  1. uf, w końcu ktoś to napisał ;)
    Ja nie jestem i moim zdaniem to też trochę nakręca metabolizm bo ciągła, nieprzerwana redukcja to zło :P a małe grzeszki są potrzebne dla dobrego samopoczucia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, większa liczba dostarczanych kalorii przez pewien czas w trakcie redukcji przyśpiesza metabolizm :)

      Usuń
  2. Od dziś zdrowo I kolorowo .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wpis! <3
    Jestem tego samego zdania :)
    Ludzie ostatnio nazbyt często popadają ze skrajności w skrajność, a to przecież równowaga jest najzdrowsza :)
    Bardzo podoba mi się również podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O to to to! Dzięki że ktoś to powiedział głośno! Trzeba jeść `z głową '

    OdpowiedzUsuń
  5. Pełna zgoda, chociaż czasami moja równowaga jest zbyt chwiejna ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak powinno być. Warto pracować nad swoim ciałem, realizować się w swojej pasji, ale jednak z umiarem i rozsądkiem. Jeżeli raz, czy dwa nie będziemy w stanie odmówić sobie przyjemności, to nie znaczy, że cała nasza praca wróci do początku, na chwilę zwolnimy i wrócimy na swoją drogę.
    Kwestia właśnie tej psychiki, czy nie wpłynie ona na nas negatywnie, gdy będziemy sobie zarzucać te kilka kalorii więcej :)
    Zdrowo, ale z rozsądkiem, pozwalając sobie czasami na coś kalorycznego i przyjemnego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zjadam czasami coś "niedozwolonego" i żyję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealne stwierdzenie do mojego wpisu :D

      Usuń
  8. Bardzo dziękuje Ci za te słowa... mam bowiem tendencję do katowania się i jak złamię zasady to później załamka :) Z drugiej strony lubię sobie czasem folgować i czynię to z chęcią więc weź zrozum kobietę hahah

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo zdrowe podejście do diety. Nie można się katować, bo w sumie szybko poddacie się, ja to już mam przerobione. Lepsze jest luźniejsze podejście.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mimo że jestem na diecie, to czasem pozwolę sobie na coś niezdrowego :) ale tak to jest, że czasem nie da się oprzeć pokusie. A potem znowu dieta i ćwiczenia. Każdy ma prawo do tego by czasem pozwolić na jakiś rarytas :)

    OdpowiedzUsuń

⭐Dziękuję za każdy zamieszczony komentarz!

⭐ Odwiedzam blogi moich obserwatorów a także komentujących!

⭐Zapraszam do zaobserwowania mojego bloga! Jeśli już to zrobiłeś pochwal się w komentarzu :)

⭐Pamiętaj! Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

⭐ Masz pytanie? Napisz w komentarzu lub na adres e-mail tukaama@gmail.com

Copyright © 2014 Zdrowo i Prawidlowo , Blogger