Zdrowe Myślenie To Podstawa

       
            Witam moich czytelników! Ostatnio wasza aktywność totalnie mnie zaskakuje! Nie spodziewałam się takiego wyniku. Musicie wybaczyć, że nie było w zeszły piątek nowego wpisu ale styczeń dla studentów to z pewnością nie są wakacje... uwierzcie. Mam nadzieje, że zrozumiecie :).
            Dzisiaj chciałabym poruszyć temat zdrowego rozsądku - jakim powinniśmy się kierować podczas naszego odżywiania - i prowadzeniu treningów. Może znacie takie osoby, które zaczynając swoją przygodę z odchudzaniem, uważały, że głodówka to najlepsze rozwiązanie? Jeśli bliska Wam osoba zaczyna dzień od jednej pomarańczy i na tym kończy swoją ucztę, to uwierzcie, ale dobrze nie jest. Niedostarczenie składników odżywczych podczas okresu dojrzewania człowieka może poskutkować wieloma chorobami. Człowiek w przyszłości może mieć mniejszą odporność, jego układ nerwowy może zostać uszkodzony np. przez niedostarczanie odpowiedniej ilości tłuszczy, jego organizm może nieprawidłowo się rozwijać. Dlatego apeluję! Odżywiajmy się z głową. Niejedzenie nie przynosi niczego dobrego. W byciu "fit" chodzi przede wszystkim o to, aby dbać o swoje zdrowie, nie o osiągnięciu wychudzonej sylwetki z okładki.
              Na zajęciach z psychologii. mogłam usłyszeć wiele prawdziwych historii ludzi z zaburzeniami odżywiania. Historia jaką Wam opiszę jest o dziewczynie, która przez cały dzień w szkole jadła  jedynie jabłko, a popijała je jedynie wodą. Następnie, po szkole chodziła na basen, a pod koniec dnia ćwiczyła na siłowni. Nie widziała w tym nic złego. Rodzice również. Dziewczyna otworzyła oczy dopiero, kiedy znalazła się w szpitalu w wyniku omdlenia podczas zajęć w szkole. Była w stanie krytycznym. Myślała, że wszystko robi dobrze. Przecież ćwiczy i mało je. Przecież prowadzi zdrowy tryb życia! Organizm po pierwsze potrzebuje regeneracji. Jeżeli trenujemy 2 razy na dzień, ponieważ ćwiczymy do zawodów - musimy przede wszystkim uzupełniać składniki odżywcze! W czasie, kiedy nasz organizm poci się, wypłukuje wiele elektrolitów, traci kalorie, potrzebuje więcej witamin, składników odżywczych. Nie można zabronić mu odżywiania się poprzez odstawienie jedzenia, ponieważ sam siebie będzie konsumował.Warto dodać, że jedzenie to źródło szczęścia - jedząc, nasz organizm produkuje endorfiny, dlatego nie zabraniajmy sobie tej przyjemności. Jeśli zjemy od czasu do czasu kawałek pizzy, to od razu od tego nie przytyjemy, a nasza waga nie pokaże +10kg. Wszystko jest dla ludzi, trzeba jedynie ze wszystkiego korzystać z głową. Ciało nabiera więcej tkanki tłuszczowej , kiedy dostarczamy mu więcej kalorii niż powinniśmy zażywać (jeśli chcesz, mogę podać Ci prawidłową ilość kalorii dla twojego organizmu - zaobserwuj mnie i wyślij wiadomość na instagramie, link na końcu wpisu). Nie wyobrażam sobie życia bez zjedzenia już nigdy więcej swoich ulubionych lodów truskawkowych. Przecież jeśli coś lubię i sprawia mi to przyjemność, to znaczy, że w prawidłowych, unormowanych ilościach nie jest dla mnie szkodliwe (chyba że chodzi o substancje psychoaktywne). Nie będę krzywdziła samej siebie :). Zdrowy rozsądek to podstawa! Jeżeli nie czujemy się na siłach, ponieważ mamy dużo nauki, ciężki i wykańczający dzień w pracy, to oczywiście, że można odpuścić sobie w tym dniu trening. Przecież nie będziemy zmuszać się do ćwiczeń. One mają być dla nas wyłącznie przyjemnością. A na dodatek, tak jak wspomniałam już wcześniej, zregenerujemy swój organizm, który właśnie tego potrzebuje. Ma być zdrowo i prawidłowo i nigdy inaczej!

                                                                                                                                          Ciaoo,TuKama
Śledź mnie na instagramie:
ZdrowoiPrawidlowo


               

29 komentarzy:

  1. Masz rację z tym że fastwood czy ulubione lody od czasu do czasu raz na miesiąc czy ile by nie było to przecież nie jest od razu tycie o nie wiadomo ile kilo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się sposób jaki piszesz, całą racje! Od czasu do czasu można zjeść to co się chce i nie myśleć ile to ma kalorii. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy tekst. Wszystko ma umiar i granice.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam diet nie rozumiem... Jeść można wszystko, wystarczy trochę ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spodobał mi się ten post. Jedynym zastrzeżeniem są błędy, przez które trochę mniej przyjemnie się czyta, ale jednak było fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błędy? Możesz przytoczyć jakiś fragment? :)

      Usuń
    2. Historia jaką wam opisze jest o dziewczynie, która na cały dzień jadła w szkole jedynie jabłko,popijała je tylko wodą."
      Dobra, dam tylko jeden przykład. W wielu miejscach brakuje przecinków lub, wręcz przeciwnie, są postawione tam, gdzie nie powinny. Powtarzają się niektóre słowa, a pojedyncze zdania są źle poukładane.

      Usuń
    3. Hmm...może jest to spowodowane tym, że pisałam posta mając mało czasu a także trochę sporo spraw na głowie :) Zachęcam do przeczytania poprzednich wpisow, zauważysz różnice :) Dzięki za uwagę a także postaram się poprawić błędy :)

      Usuń
  6. Ja sama kiedyś wpadłam w taką manię, ale zmieniłam to i dzięki temu udało mi się zrzucić zbędne kilogramy :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mądrze napisane. Ja niestety nie znałam umiaru i przez dwa lata obżerałam się fast-foodami i kochanymi slodyczami po czym przez ponad 1,6 roku jadłam miedzy 100-500 kcal dziennie. Na szczęście zrozumiałam, że wtrządzam sobie krzywde. Ale przez pierwsze miesiace myślałam, że wszystko jest ok
    Najważniejsze to zachować umiar.
    https://magda-stozynska.blogspot.be/2018/01/coz-to-by-za-rok.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  8. Lody uwielbiam... nawet zimą zdarza mi się je jadać nie często al nei mówię nie. Super ze zmienia się podejście do tego co lubimy że nie zabrania sie kategorycznie a dopuszcza od czasu do czasu - to ważne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Myślę, że w końcu zmienia się podejście do bycia "fit". W końcu na lepsze.

      Usuń
  9. Ciekawy wpis, dla ludzi, którzy chcą zmienić styl życia na pewno przydatny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie potrafię się odchudzać. Głodówka nie wchodzi w grę bo na sama myśl dopiero jestem głodna :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chciałabyś zrzucić zbędne kilogramy? Jeśli tak, to nie trzeba jeść niesmacznych potraw :) wręcz przeciwnie, można tworzyć pyszne i dietetyczne potrawy dzięki którym schudniesz i zmienisz swoje samopoczucie na lepsze :) Niedługo przepis na fit przekąski! Zapraszam do obserwowania bloga :)

      Usuń
  11. Jasne we wszystkim trzeba mieć umiar.

    OdpowiedzUsuń
  12. zajęcia z psychologii? widzę, że interesuje nas ten sam kierunek
    post bardzo przydatny, dużo uświadamia, do wszystkiego należy podchodzić z głową:)
    poesypoem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studiuję dietetykę i miałam dodatkowo psychologię :) Właśnie taki był zamiar, kiedy pisałam tego posta, dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  13. Zdrowy rozsądek we wszystkim jest kluczem do sukcesu. Glodowka- tylko w celach leczniczych. Nie można ćwiczyć i jednocześnie się głodzic!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie waga nigdy nie była wyznacznikiem. Fakt, pilnowałam, by nie przekroczyć pewnej granicy. Nie szaleję jednak za bardzo - zdecydowanie wolę jeśc ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrowo się odżywiać to trzeba potrafić, ale na samych jabłakach ?? Szok...Nic nie czytała nigdzie na temat diety ??

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrowy rozsądek to podstawa :) no i ruch :)

    OdpowiedzUsuń
  17. We wszystkim trzeba mieć umiar :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pełną zgodą! Umiar we wszystkim trzeba zachować!

    OdpowiedzUsuń
  19. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Przesada w żadną stronę nie jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście zdrowy rozsądek jest najważniejszy! Trzeba jeść zdrowo, ale to nie znaczy - za mało i trzeba ćwiczyć, także z umiarem! Dobry wpis! Jedno jablko za dnia plus cwiczenia to droga do wykończenia się... zdrowia dla wszystkich!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz zdecydowanie 100% racji! Jedzenie wielu rzeczy z umiarem na pewno nie zaszkodzi. Najgorsze jest to o czym piszesz czyli głodzenie się po to aby schudnąć. Po pierwsze w ten sposób można wyniszczyć organizm, a po drugie wracając do normalnego odżywiania się bardzo szybko można wrócić do swojej poprzedniej wagi albo i większej. Zrzuca się kilogramy poprzez jedzenie i ruch, a nie bez tego pierwszego. Świetny wpis! ;)

    OdpowiedzUsuń

⭐Dziękuję za każdy zamieszczony komentarz!

⭐ Odwiedzam blogi moich obserwatorów a także komentujących!

⭐Zapraszam do zaobserwowania mojego bloga! Jeśli już to zrobiłeś pochwal się w komentarzu :)

⭐Pamiętaj! Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

⭐ Masz pytanie? Napisz w komentarzu lub na adres e-mail tukaama@gmail.com

Copyright © 2014 Zdrowo i Prawidlowo , Blogger