Najnowsze Posty:

Fit ciasto snickers - przepis bez pieczenia

Fit ciasto snickers - przepis bez pieczenia

              Tak jak obiecałam, nowy przepis trafia w wasze ręce! Jeżeli ktoś mi powie, że zdrowe posiłki nie mogą być smaczne, sama wykonam mu te ciasto! Nie ukrywam, ciasto ma więcej tłuszczu niż zazwyczaj moje przepisy, jednak tym razem skupiłam się jedynie na tym, aby odzwierciedlić idealnie smak snickersa. Przecież nie wszystkie ciasta muszą być niskokaloryczne. Tak więc nie przedłużając, zaczynamy!


🎂Składniki:

Spód:
⭐ 200g daktyli
⭐ 100g płatków owsianych
⭐ 1 łyżka kakao (10g)
⭐ 2 łyżki płynnego oleju kokosowego (20g)

Druga warstwa na spód:
⭐ 70g orzechów arachidowych
⭐ 20g płynnego oleju kokosowego

Masa czekoladowa:
⭐ 60g proteinowego budyniu o smaku czekolady (u mnie whey pudding od sfd, smak double chocolate), można zamienić na budyń czekoladowy bez odżywki białkowej ewentualnie dodać do budyniu czekoladowego odżywkę białkową. 
⭐ 300ml mleka
⭐ 100g orzechów arachidowych

Polewa czekoladowa:
⭐ gorzka czekolada 85% 
⭐ około 50 ml mleka

💪 Przygotowanie:

Na początek namocz daktyle w zagotowanej wodzie przez 15 min.



W tym czasie zblenduj płatki owsiane na mąkę razem z kakao.


Następnie, po upłynięciu czasu zblenduj daktyle na gładką masę, dodaj płatki z kakao i olej kokosowy (2 łyżki). Wszystko ze sobą połącz. Rozprowadź gotową masę na keksówkę wyłożoną folią spożywczą. 


Zblenduj orzechy arachidowe (70g) z 20g oleju kokosowego. Im dłużej blendowana masa, tym lepsza (ja blendowałam około 3 min.). Rozprowadź gotowe masło orzechowe na spód daktylowy. Całość wstaw na chwilę do lodówki.


Kolejnym krokiem jest przygotowanie masy czekoladowej. 60g budyniu proteinowego - kliknij by zobaczyć zblenduj z 300 ml mleka. Blenduj aż masa zgęstnieje. Dodaj 100g orzechów i wymieszaj za pomocą łyżki. Tak przygotowaną masę rozprowadź w foremce. Całość wstaw na co najmniej 3h do lodówki, by masa odpowiednio zgęstniała. Zaznaczam, że do ciasta można oczywiście dodać budyniu czekoladowego bez dodatku odżywki białkowej i wykonać go tak jak polecił producent.


Po upłynięciu czasu możemy zabrać się za zrobienie polewy. Polewę wykonaj w kąpieli wodnej. Dodaj odrobinę mleka (dosłownie jedną łyżkę) do miski postawionej na garnku z gotującą się wodą. Następnie dodaj pokruszoną całą tabliczkę czekolady i poczekaj, aż czekolada zostanie roztopiona. Po roztopieniu mieszaj czekoladę i stopniowo dodawaj odrobinę mleka tak, aby powstała płynna polewa. Rozprowadź polewę na ciasto. Wstaw ciasto do lodówki na parę godzin. 


Smacznego!


🎂 Makro (w 100g ciasta):

👉 Węglowodany: 24,7g
👉 Tłuszcze: 18g
👉 Białko: 4,4g
 278 Kcal
Do następnego!
Ciaoo, TuKama

Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:

Kliknij by polubić

               



Bo kalorie nie są najważniejsze! - Zasady które musisz znać.

Bo kalorie nie są najważniejsze! - Zasady które musisz znać.

                Powiem wam, że nie wiem jak to się dzieje, że pomysł na wpis pojawia mi się 15 min. przed rozpoczęciem pisania. To chyba jakaś magia! Nie zmienia to faktu, że dzisiejszy temat jest tematem jednym z ważniejszych, a jednak często bagatelizowanym. Większość uważa fazę odchudzania za przejście na dietę, która równoznaczna jest z jedzeniem sałatek, sucharków, wafli ryżowych, ogólnie produktów o małej kaloryczności, aby codzienny bilans był na jak najmniejszym deficycie. Tutaj właśnie zaczynają się schody. Po pierwsze, jeżeli przez długi czas nasz organizm będzie na deficycie kalorycznym (takiej samej kaloryczności), broniąc się nie zrzuci ani jednego grama tłuszczu, gdyż w końcu przełączy się na tryb muszę "przeżyć". Po drugie, zbyt wysoki poziom deficytu kalorycznego, który możemy napotkać stosując tzw. diety cud sprawi, że będziemy tracić wiele minerałów (przeważnie takie diety eliminują wiele potrzebnych nam produktów). Po trzecie, jadłospisy o małej kaloryczności, ubogie w białko sprawią, że utracimy wagę, jednak nie po przez utratę tkanki tłuszczowej, a raczej masy mięśniowej (a tego nikt raczej nie chce). Po czwarte, unikając tłuszczu (który jest najbardziej kalorycznym makroskładnikiem, bo 1g tłuszczu ma aż 9 kcal, gdzie białko czy węglowodany tylko 4 kcal), narażamy się na wiele skutków ubocznych m.in to może powodować rozregulowanie gospodarki hormonalnej, co może przyczynić się do przybrania na wadze. Po piąte, chcąc rozbudować swoją masę mięśniową, ale sugerując się jedynie kalorycznością posiłków nie stworzymy odpowiednich rezultatów. Przede wszystkim do budowania masy mięśniowej jest potrzebny budulec tkanki mięśniowej, a jest nim białko, bogate w odpowiednie aminokwasy. Zbyt mała ilość białka w diecie nie spowoduje "przyrostu" mięśni. Tak samo produkty przetworzone nie są odpowiednim źródłem do budowania tkanki mięśniowej. Po szóste, dieta zbyt wysoko kaloryczna spowoduje przyrost tkanki tłuszczowej. 
                      Aby odpowiednio zadbać o swoje zdrowie, ale również spowodować utratę tkanki tłuszczowej należy utrzymywać lekki deficyt kaloryczny. Taka sama sytuacja tyczy się przybierania na masie mięśniowej, aby spowodować zadowalające rezultaty należy utrzymywać lekką nadwyżkę kaloryczną. 
                             Podsumowując, umiar przede wszystkim! A jeżeli chcesz poznać swoją odpowiednią kaloryczność do osiągnięcia zamierzonego celu, napisz do mnie! 

Do następnego!
Ciaoo, TuKama

Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:

Kliknij by polubić

               
Jak i w jakim celu stosować, a kiedy zrezygnować? - Wszystko na temat odżywki białkowej!

Jak i w jakim celu stosować, a kiedy zrezygnować? - Wszystko na temat odżywki białkowej!

                       Wybiła godzina 12, a to znak, że czas na nowy post na blogu. Muszę wam przyznać, często spotykam się z sytuacją gdzie osoby zaczynające ćwiczyć uważają, że "MUSZĄ" spożywać odżywkę białkową. No tak, przecież jest to suplement dla ćwiczących! Podstawowa sprawa, nigdy nic nie zastąpi tak dobrze naturalnego pokarmu. Tak, odżywka białkowa jest uznawana za najlepiej, najszybciej wchłaniające się białko, jednak porównując ten produkt do naturalnego mięsa jest na straconej pozycji. To co naturalne zawsze będzie lepsze dla naszego organizmu. 


                         Odżywkę białkową warto stosować kiedy z trudnością uzupełniamy odpowiednią podaż makroskładnika jakim jest białko. Ciągły stres, przyśpieszony rytm dnia nie sprzyja przygotowaniu odpowiednich posiłków na czas. 
                          Dawkowanie takiej odżywki zależy od indywidualnego zapotrzebowania na białko. Ja polecam stosować odżywkę białkową zawsze po treningu siłowym w takiej porcji jak pozostałe posiłki, jednak można również pozwolić sobie na przygotowanie z odżywki konkretnego posiłku np. przygotować proteinowego naleśnika czy omleta (przepis na takie danie znajdziesz tutaj). Na opakowaniach często możemy zauważyć informację, aby dawkować odżywkę białkową 3 razy dziennie jednak, moim zdaniem dawkowanie raz na jeden dzień jest odpowiednią porcją. 
                          Nie można zapominać, że jest to forma nabiału, odżywka białkowa jest wytwarzana z białek mleka, a co za tym idzie? Zawiera laktozę. Jeżeli nie tolerujesz laktozy, raczej proponuję Ci znaleźć odżywkę bez jej zawartości. Na rynku jest wystarczająco dużo takich odżywek, więc nie powinno to być problemem. Jeżeli borykasz się z trądzikiem proponuję odstawić na bok wszelkie źródła nabiału (nie tylko odżywkę), ponieważ to ono może być źródłem występowania naszych małych niedoskonałości. Na rynku możemy również, znaleźć białka pochodzenia roślinnego tzw. białko sojowe. Białko te jest polecane kobietom w czasie menopauzy, ponieważ pobudza wydzielanie estrogenu, co w tym czasie może działać korzystnie na organizm. Nie można zapominać, że te białko ma znacznie mniejszą tabelę aminokwasową niż białko zwierzęce. Jest o wiele gorszą formą odżywki białkowej dla przeciętnej osoby, gdyż jest niepełnowartościowym źródłem białka. 
                           Odżywki w swoim składzie często mają również pewne słodziki typu aspartam, sukraloza. Badania wykazały, że w małych ilościach nie wpływają niekorzystnie na nasz organizm, jednak duże ilości mogą powodować skutki uboczne. Ponadto uważa się, że sukraloza i inne słodziki pochodzenia chemicznego przyczyniają się do występowania cukrzycy, nadwagi co już nie jest takie urocze. Odżywka białkowa o smaku naturalnym jest tutaj idealnym wyjściem. Coraz to "fajniejsze" smaki odżywki często niosą za sobą wiele niepotrzebnych dodatków. 
                             O formach odżywki białkowej - izolacie, koncentracie oraz hydrolizacie wypowiem się w innym poście, a pojawi się on już niedługo! Także dziękuję za uwagę i widzimy się już w środę! :)
Do następnego!
Ciaoo, TuKama

Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:

Kliknij by polubić

Chipsy Popcornowe - TuKama Testuje #37

Chipsy Popcornowe - TuKama Testuje #37

                   Jak popcorn to nie chipsy, jak chipsy to nie popcorn, a jednak! Można połączyć te dwa dobrze nam znane produkty i stworzyć coś bardzo niecodziennego. Tym razem w moich rękach znalazły się chipsy popcornowe o smaku maślanym! Chipsy te są kolejnym produktem firmy "Sante",
a zakupiłam je w Biedronce za około 3,50 zł. Muszę przyznać, Sante chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać!



                  Produkt nie zawiera oleju palmowego, syropu glukozowo - fruktozowego, a zawiera w sobie grys kukurydziany, olej słonecznikowy (aż 60% mniej niż w tradycyjnych chipsach), sól i inne przyprawy.
                  W opakowaniu znajdziemy 110g produktu a w tym:
⭐ Tłuszcz: 11g
⭐ Węglowodany: 84,7g
⭐ Białko: 9,5g
⭐ 479,6 Kcal

                    Powiem wam, że smakowo produkt wypadł równie rewelacyjnie jak jakościowo. Według mnie idealnie zastępuje tradycyjne chipsy z ziemniaków, wydaje mi się, że jest to zasługa ich chrupkości. Smak maślany jest odpowiednio intensywny. Totalnie nie odczuwałam jakbym spożywała wafle kukurydziane. Wiem, że chipsy od Sante są również w innych wariantach smakowych. Dostępne są również smaki: cebulowe, kebab, paprykowe, solone oraz serowe, jednak w sklepie miałam możliwość zakupienia jedynie chipsów o smaku maślanym oraz solonym. Na pewno muszę spróbować ich wszystkich!
                     Moja ocena: 10/10 
Do następnego!
Ciaoo, TuKama

Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:

Kliknij by polubić

Jak przygotować się na siłownię? - rady dla początkującego

Jak przygotować się na siłownię? - rady dla początkującego

                   Cześć! Postanowiłam trochę rozpisać się na luźniejszy temat. W dzisiejszym poście pomogę wam przygotować się na siłownię. Jeżeli jeszcze nie jesteś obyta/obyty w tym temacie jest to post jak najbardziej dla Ciebie! 

                   
                         Rozpocznę przygotowanie od podstawowych potrzebnych rzeczy. Przede wszystkim będziesz potrzebowała/potrzebował:
⭐ Co najmniej 1,5 l. wody mineralnej, która umożliwi uzupełnienie utraconej wody oraz odpowiednich składników. Podczas intensywnych ćwiczeń nasz organizm właśnie je traci, czego nie możemy bagatelizować. Jeżeli nie lubimy pić samej wody, możemy spróbować rozcieńczyć ją z wyciśniętym świeżym sokiem owocowym np. z pomarańczy. Kolorowe napoje izotoniczne "specjalne" dla osób aktywnych fizycznie nie spełniają takiej roli jaką byśmy chcieli. Więcej informacji na temat picia wody piszę tutaj -> kliknij by przejść do posta.
⭐ Oczywiście, jak każdy się domyśla, na siłowni będzie nam potrzebny również strój sportowy, który jest dość elastyczny oraz odpowiednie obuwie. Jeżeli wykonujemy statyczne ćwiczenia, martwe ciągi, przysiady itp. musimy wiedzieć, że najlepsze obuwie do tego będzie obuwiem na podeszwie płaskiej.
⭐ Kolejnym przedmiotem, który preferuję zabierać ze sobą na siłownię, są rękawiczki (mogą być nawet te na rower, jednak najlepsze są z miękkim materiałem w wewnątrz). Rękawiczki zapobiegają tworzeniu się odcisków na rękach za co na pewno podziękujecie po odbytym treningu.  
⭐ Jeżeli chodzi o zupełną konieczność to musimy pamiętać o zabraniu ze sobą odpowiedniego potreningowego posiłku, jeżeli nie zamierzamy wracać do domu po skończonym treningu. Więcej na ten temat piszę tutaj ->  kliknij po więcej informacji

                     Teraz trochę rozpiszę się o przygotowaniach mentalnych. Wiadomo, pierwsze kroki na siłowni nie są lekkie, na początku czujemy się lekko zagubieni i niepewni. Przecież to normalne! Jest to coś nowego, a do nowych sytuacji trzeba się przyzwyczajać! Musisz pamiętać, że każdy kto tam jest również przez to przechodził i uczył się powoli nowych ćwiczeń, odpowiedniego ustawienia sprzętu. Tak! Wielcy teraz trenerzy również kiedyś tego wszystkiego się uczyli od postaw, dlatego nie stresuj się, a działaj!
                      Mam wrażenie, że kobiety najczęściej niepokoją się obecnością dość mocno "napakowanych" mężczyzn, a raczej ich spojrzeń w kierunku ich osoby. Myślę, że podstawą do obalenia tego stresu jest to, aby nie przejmować się opinią innych ludzi i skupić się na własnych ćwiczeniach. Zapewne Ci ludzie nie będą odgrywać głównej roli w naszym życiu, więc dlaczego mamy się nimi przejmować?  
                              Ważne jest, aby słuchać rad osób kompetentnych, ponieważ nie zawsze osoby, które ćwiczą dość długo na siłowni wykonują ćwiczenia poprawnie, dlatego adekwatną do tego osobą jest oczywiście trener. Polecam również poszukać w internecie filmików na temat sprzętów na siłowni oraz ćwiczeń na nich wykonywanych. 
                      Ostatnim aspektem, który może nas spotkać to pytania odnośnie zajętej przez nas maszyny. Przypuśćmy, ćwiczysz na siłowni i ktoś pyta Cię ile serii jeszcze będziesz wykonywała na danym sprzęcie. Serie są to nic innego jak ilość wykonywanych przez nas prób wykonywanego ćwiczenia w ilości powtórzeń. Ściśle mówiąc np. - 4 serie (próby) po 12 powtórzeń (ilość wykonywanego danego ćwiczenia).
Do następnego!
Ciaoo, TuKama

Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:

Kliknij by polubić

                            
                     

                   
Budyń Truskawkowy - Przepis *FIT* *SZYBKI* *ŁATWY*

Budyń Truskawkowy - Przepis *FIT* *SZYBKI* *ŁATWY*

                 Witam was serdecznie! Tym razem przepis na zdrowy i łatwy w przygotowaniu budyń truskawkowy (oczywiście budyń można modyfikować i dodać swój, inny ulubiony owoc). Do przygotowania tego pysznego posiłku potrzebujesz zaledwie czterech składników.


🍨Składniki:

⭐ 300g truskawek
⭐ 400 ml mleka 
⭐ 4 łyżeczki mąki ziemniaczanej
⭐ słodzik wedle uznania np. ksylitol

👉 Przygotowanie:

Zblenduj truskawki na gładką masę, przelej do garnka, dodaj 300 ml mleka. Wszystko zagotuj, delikatnie mieszając. Mąkę ziemniaczaną wymieszaj z resztą zimnego mleka (100ml). Po zagotowaniu zawartości garnka dodaj powoli mleko z mąką ziemniaczaną. Mieszaj do momentu zgęstnienia na małym ogniu.
 

👉 Makro:

💥 Węglowodany: 84g 
💥 Białko: 12g
💥 Tłuszcze: 8g
💥 456 Kcal

Smacznego!
Ciaoo, TuKama

Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:

Kliknij by polubić


Olej nie do wszystkiego! - Sprawdź jak go spożywać!

Olej nie do wszystkiego! - Sprawdź jak go spożywać!

                   Kto melduje się do przeczytania nowego wpisu? Dzisiaj temat, w którym każdy powinien być już obyty, a jest to temat z którego dowiesz się jaki olej stosować oraz kiedy go używać podczas gotowania w swojej kuchni. Muszę przyznać, dość często spotykam się ze stwierdzeniami typu "ten olej jest najlepszy", "tylko tego oleju używaj, bo jest ZDROWY" i tak dalej... No ale, dzisiaj dowiesz się dlaczego nie można wierzyć w takie stwierdzenia.
                     Podstawowa sprawa, jak to zawsze mówię, nie produkt jest trucizną, a jego dawka, także te zdanie całkowicie wyklucza stwierdzenie o pewnym oleju, że jest zdrowy. Jeżeli, cały czas będziemy spożywać jeden i ten sam olej, o tych samych właściwościach to w pewnym momencie organizm może nie czerpać z niego wszystkich właściwości oraz również może powodować pewne skutki uboczne typu - zapalenia organizmu.
                       Po tym jak wyjaśniliśmy sobie kwestię kategoryzowania oleju do tych zdrowych i niezdrowych przyszedł czas na objaśnienie poszczególnych olei, które moim zdaniem warto wprowadzić do swojego jadłospisu oraz tych, które nie uzyskują mojego uznania.


⭐ Smalec - jest to tłuszcz zwierzęcy, źródło nasyconych kwasów tłuszczowych (niestety przez większość omijany szerokim łukiem ze względu błędnego kategoryzowania tłuszczy nasyconych i nienasyconych, jednak o tym zagadnieniu rozpiszę się kiedy indziej). Tłuszcz najbardziej polecany do smażenia i podgrzewania w wysokich temperaturach. Ma wysoką temperaturę dymienia co wyklucza wytworzenia rakotwórczych substancji podczas obróbki termicznej.

⭐ Masło klarowane - również jest to rodzaj tłuszczy nasyconych. To właśnie one przyczyniają się do możliwości przygotowania swojego dania w wysokiej temperaturze. Temperatura dymienia masła klarowanego wynosi powyżej 220 ͨ C.

⭐ Olej kokosowy - jako jedyny tłuszcz pochodzenia roślinnego, który jest źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych. Jednak temperatura dymienia nierafinowanego oleju kokosowego stanowi powyżej  180 ͨ C, dlatego nie zalecam smażyć na tego rodzaju oleju, chyba, że jesteśmy w stanie kontrolować temperaturę utrzymywaną podczas smażenia naszej potrawy.

⭐ Olej lniany - Olej ten jest źródłem kwasów nienasyconych (czyli tych pochodzenia roślinnego), olej ten należy spożywać wyłącznie na zimno. Nie należy stosować go do obróbki termicznej. Olej lniany zawiera w sobie duże ilości kwasów omega-3, które są potrzebne do zwalczania np. stanów zapalnych. Należy pamiętać, że dawka terapeutyczna tego kwasu wynosi zaledwie 1 gram, a jego proporcja do kwasu omega 6 powinna wynosić 1:2-4.

⭐ Oliwa z oliwek - jest to również tłuszcz, który jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, dlatego ma niską temperaturę dymienia. Nie należy go podgrzewać. Polecany jest jako dodatek do sałatek. Oliwa z oliwek jest źródłem kwasów omega 9 (tak jak orzechy laskowe czy awokado).

⭐ Olej z pestek winogron - jest to jeden z olei, które znajdują się na mojej czarnej liście. Tak, jest to tłuszcz zawierający niezbędne kwasy tłuszczowe, jednak zawiera on w dużej ilości kwasy omega 6 co jego spożywanie powoduje wysoką nadwyżkę proporcjonalną wobec kwasu omega 3. Zbyt duża ilość kwasu omega 6 powoduje stany zapalne i inne skutki uboczne (kwasy tłuszczowe omega 6 w dużych ilościach znajdują się również w orzechach włoskich). Nie jest to olej przystosowany do podgrzewania w wysokich temperaturach.

                Powiem wam, że jest to dopiero pierwsza część odnośnie tematu tłuszczy. W kolejnym wpisie postaram się wam sklasyfikować, które tłuszcze są godne waszej uwagi, a które produkty zawierające tłuszcze należy omijać szerokim łukiem.


Do następnego!
Ciaoo, TuKama

Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:

Kliknij by polubić

Copyright © 2014 Zdrowo i Prawidlowo , Blogger