Najnowsze Posty:

Ja realne vs ja idealne

Ja realne vs ja idealne

   
Początek nowego roku, niektórzy już rozpoczęli walkę ze swoimi postanowieniami. W dzisiejszym poście chciałabym poruszyć główny powód jaki sprawia, że ciężko nam wytrwać w osiągnięciu danego celu.
       Zazwyczaj jako osoby chętne do szybkiego zrealizowania swojego celu stawiamy sobie zbyt wysoką poprzeczkę. Zaczynamy realizować np. plany treningowe, które nie są dopasowane do naszych możliwości. Myślimy, że jedynie to sprawi, że w końcu zrealizujemy zamierzony cel. Jako osoby początkujące ćwiczymy 5x w tygodniu mimo że rzeczywiście nie mamy na to czasu. "Rozdwajamy się" codziennie aby wykonać swoje postanowienie. Nasuwa się jedno pytanie... Jak mamy w tym wytrwać? Każde odmówienie słodkości, każdy trening, każdy stres, obowiązek  potrzebują wykorzystania pewnych wydatków energetycznych. Aby osiągnąć sukces potrzebujemy czasu, a także odpowiednich zasobów energetycznych (w tym odpowiedniej regeneracji).
        A teraz ustalmy jak wygląda "Ja realne". Ustalasz, że ćwiczysz 3x w tygodniu i nie wyrywasz sobie przy tym włosów, ponieważ masz na to czas i siły. Jesz od czasu do czasu batonika ze sklepu, ale się tym nie przejmujesz, bo przecież wiesz że szybka i całkowita eliminacja tego co lubisz nie ma najmniejszego sensu . Zdajesz sobie sprawę, że jeżeli koleżanka schudła w 3 miesiące 10kg to nie znaczy, że Ty w takim czasie też musisz, ponieważ zdajesz sobie sprawę, że każdy organizm (inne geny, metabolizm), a także życie (inny tryb dnia) wygląda całkiem inaczej.
        Wiem, że dzisiejsze media, a także fit celebryci pokazują nam piękne sylwetki, które każdy chce mieć. Jednak pamiętajcie, że żaden z nich nie pokazuje kulis całej swojej kreacji. Często wyrzeźbione sylwetki i odtłuszczone ciało równają się z nieprawidłowym funkcjonowaniem organizmu, które muszą normować za pomocą syntetyków. Zachęcam do przekraczania własnych granic, a także rywalizacji ze swoimi słabościami a nie z innymi, obcymi nam ludźmi.

Nowy rok! Nowa Ja!

Nowy rok! Nowa Ja!

                Rok 2019 zbliża się wielkimi krokami. Już niedługo pożegnamy kolejny rok, kolejne 12 miesięcy... Odpowiedz sobie szczerze. Ile już takich miesięcy żegnałaś? Ile razy mówiłaś sobie - "Od tego roku zaczynam!" "Od teraz biorę się za siebie!"? Powiem Ci, że tym razem twoje postanowienie osiągnie sukces, aby to zrobić zachęcam Cię do przeczytania moich rad. 
                 Punkt 1. Nie eliminuj od razu wszystkich słodyczy, nie twórz więzienia we własnej głowie. Rozpocznij od małych postępów. Jeżeli spożywałaś 5 batoników w ciągu tygodnia postaraj się zmniejszyć tą ilość do 4. Staraj się usuwać słodycze powoli, nie gwałtownie. Szybka eliminacja sprawi, że w końcu "rzucisz się" na lodówkę. 
                 Punkt 2. Zastanów się, co sprawia, że nie potrafiłaś trzymać się zdrowych nawyków żywieniowych. Być może, brak organizacji czasu, zbyt mała ilość czasu sprawia, że nie przygotowujesz posiłków i w ten sposób podjadasz słodycze. Aby zlikwidować problem podjadania, musisz znaleźć powód dlaczego właśnie to robisz. Takich powodów jest tyle ile ludzi na świecie, czyli... multum! Obserwuj siebie, poświęć sobie czas.
                 Punkt 3. Postaraj się rozwiązać problem z punktu 2. Czasami do zrealizowania tego punktu potrzebujemy pomocy innych, a nawet odpowiednich specjalistów. Nie bój się poprosić o pomoc.
                 Punkt 4. Aktywność fizyczną rozpocznij od 30 min. spacerów, ewentualnie dłuższej drogi na przystanek. Pamiętaj, małe kroki budują wielkie sukcesy! Jeżeli nie byłaś entuzjastką sportu lepiej nie rzucaj się na głęboką wodę, ponieważ takie posunięcie, może poskutkować szybką rezygnacją z osiągnięcia zamierzonego celu, a nawet kontuzją. 
                 Punkt 5. Postaraj się, tworzyć zamienniki niezdrowych słodyczy. Z własnego doświadczenia wiem, że zdrowe słodycze ułatwiają drogę do schudnięcia. Dieta jest wtedy urozmaicona i mało monotonna. Jest po prostu smaczna! Zdrowe dania i przekąski oczywiście możesz znaleźć na moim blogu tutaj - Przepisy 
                 Punkt 6. Ostatnia, ale najważniejsza zasada. Nie głódź się! Jeżeli w ciągu dnia będziesz jadła wyłącznie sałatkę i gotowanego kurczaka co da Ci to troszeczkę ponad 1000 kcal to nie dziw się, że nie schudniesz. Warzywa są zdrowe ale są one najlepszą formą jako dodatek do potrawy. A gotowany kurczak nie dość, że jest wiórowaty i niesmaczny to na dodatek bez niezbędnego tłuszczu. Jeżeli twoja dzienna wartość spożywanego pokarmu będzie wynosiła krytyczną ilość kalorii organizm będzie się bronił i na dodatek tkanka tłuszczowa w twoim organizmie może się powiększyć. Nie jest to nic dziwnego. Przecież twój organizm będzie chciał przeżyć i będzie chciał zapewnić odpowiednie warunki do tego jeżeli Ty tego nie zrobisz. Nie bój się jeść. 
                   Nowy rok to odpowiedni czas aby rozpocząć zmiany wobec siebie. Od początku mówię wam, że rozwój jest jednym z ważniejszych elementów naszego życia, dlatego trzymam teraz za Ciebie kciuki. Od dzisiaj walcz o lepszą wersję siebie. 
Ciaoo, TuKama

Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:


Kliknij by polubić

               
               
Raffaello w zdrowej wersji *Szybki przepis*

Raffaello w zdrowej wersji *Szybki przepis*

       
           Cześć! Czy wy też zawsze pieczecie ciasta na święta na ostatnią chwilę? Ja zawsze to robię dzień przed Wigilią. W tym roku wyjątkowo zrobiłam to dzień wcześniej, bo wiedziałam, że muszę pokazać wam ten przepis! Gorąco polecam spróbować!

Składniki:

(16 porcji ciasta)
Spód:
⭐ 60 g mąki kukurydzianej (1/2 szklanki)
⭐ 75g skrobi ziemniaczanej (1/2 szklanki)
⭐ łyżeczka proszku do pieczenia
⭐ 4 jajka
⭐ słodzik / porcja odżywki białkowej o smaku śmietankowym lub waniliowym

krem:
⭐ 2x budyń śmietankowy bez cukru
⭐ 300g płynnego mleczka kokosowego (można dodać 400g gęstego)
⭐ słodzik / odżywka białkowa
⭐ 100g wiórek kokosowych
⭐ 20g żelatyny rozrobionej w kubku wrzącej wody

Przygotowanie:

Na początek wymieszaj obie mąki, dodaj do nich słodzik lub odżywkę białkową oraz proszek do pieczenia. Oddziel białko od żółtek, ubij białko w innej misce ze szczyptą soli. Po ubiciu białka dodawaj powoli żółtka nadal miksując. Następnie dodaj stopniowo mąkę i słodzik mieszając delikatnie szpatułką, tak aby masa nie opadła. Przelej masę do tortownicy. Włóż do nagrzanego piekarnika i piecz w 180 stopniach przez 30 min.


Po ostygnięciu spodu nasącz go mleczkiem kokosowym (ja użyłam tą ilość jaka mi została po zrobieniu kremu). Kolejnym krokiem jest zrobienie właśnie kremu.


Zrób dwie porcję budyniu śmietankowego (ja zrobiłam w dwóch garnkach). Następnie połącz ze sobą mleczko kokosowe (300 ml), 2x budyń oraz wiórki kokosowe i słodzik bądź odżywkę białkową. Wszystko zmiksuj. Dodaj wodę z żelatyną i jeszcze raz wszystko zmiksuj. Przelej wszystko do tortownicy. Możesz posypać trochę wiórkami kokosowymi na wierzchu ciasta. Odstaw do ostygnięcia a następnie wstaw do lodówki. 


1 porcja z 16 kawałków

Makro bez odżywki białkowej:

⭐ Węglowodany: 19g 
⭐ Tłuszcze:  10g
⭐ Białko: 0,75g
⭐ 169 Kcal
Smacznego!
Ciaoo, TuKama



Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:


Kliknij by polubić










Jak przeżyć święta?

Jak przeżyć święta?

           No witam was serdecznie! Nadchodzące święta podsunęły mi pomysł, by napisać wam wskazówki jak "przeżyć" święta i nie zrezygnować przy tym z diety. Wiem, że wiele osób, które rozpoczęły swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem główkują się teraz - jak ja niby mam nie zjeść makowca mamy! Przecież on jest taki pyszny! Rozwiązanie jest proste! Zmień myślenie na to co chcesz chętnie zjeść i to właśnie zrób! Nie zabraniaj sobie dań, które czujesz, że chętnie byś zjadła. Jest w tym tylko pewna reguła. Zachęcam Cię do ustalenia sobie nowego 100% jakie Ciebie usatysfakcjonuje w czasie wigilii. Wiadomo, że takie 100% będzie większe od progu codziennego odżywiania, jednak uwierz mi, to sprawi, że będziesz zadowolona i nie będziesz obwiniała się za nie stosowanie się diety. Przede wszystkim zdecyduj - jakie ciasto i ile jego kawałków sprawiło by byś była usatysfakcjonowana , na jakie dania masz najbardziej chęć oraz czego na pewno sobie nie odmówisz jeżeli pojawi się na stole, niech to będzie twoja wizja idealnej kolacji wigilijnej. Odpowiedz na tę pytania, zapisz. Decyzja oczywiście należy do Ciebie czy tak właśnie zrobisz, jednak gwarantuje Ci, że wykonanie takich działań sprawi, że nie rzucisz się w końcu na stół i nie zjesz wszystkiego co wpadnie Ci wręce, bo właśnie wstrzymywanie się i bronienie tak stanowczo swoich myśli powoduje w końcu załamanie i "uwolnienie" z nich.
              Wigilia to naprawdę piękny moment, który możemy spędzić z bliskimi, dlatego ciesz się razem z nimi wspólnie spędzonym czasem i skosztuj dań na które masz ochotę. Dieta to nie rozpisane makroskładniki i zmuszanie się do jedzenia bądź jego brak, to przede wszystkim zmiana nawyków żywieniowych i oswojenie się z nimi, także smacznego! :)


Do następnego!
Ciaoo, TuKama
Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:


Kliknij by polubić

Jestem tutaj już rok!

Jestem tutaj już rok!

             
                  Hmm... jak ten czas szybko przemija. Dokładnie 12 grudnia 2017 roku wstawiłam swojego pierwszego posta na moim blogu pt. "Początki nie są łatwe". Mimo, że pojawiały się upadki nie zabrakło również wzlotów. Powiem wam, że cieszę się, że odważyłam się założyć własną stronę. Mogę choć trochę pokazać wam swoją pasję, wiedzę oraz siebie samą. Pisząc każdy post, zawsze starałam się pomóc innym nie popełniać tych samych błędów co popełniałam ja, w przeszłości. Wiem, że w dzisiejszych czasach ciężko znaleźć odpowiedź na poprawne odżywianie. Wynika to z tego, że każdy człowiek chciałby uzyskać prawidłowy przepis na prawidłowe postępowanie w tym temacie. Niestety realia są troszeczkę inne, każdy człowiek jest inny. Choćby to, że ma inny charakter metaboliczny, który tworzy po swoich narodzinach w przeciągu 1000 pierwszych dni wyklucza diety rozpisane z internetu czy gazety.
                 Wracając do wspomnianej wcześniej daty... pamiętam jak w tamtym dniu uznałam, że chciałabym dzielić się swoimi doświadczeniami oraz pasją. Zakładając bloga, nie uważałam się za speca w tej dziedzinie. Teraz mogę wam powiedzieć, że moja wiedza jest o wiele bardziej poszerzona i na pewno postaram się, jeszcze bardziej pomóc wam oswajać się w zdrowym trybie życia. Mam wiele pomysłów, tematów oraz przedsięwzięć, które zamierzam spełnić w kolejnym roku. Mam nadzieję, że wspólnie będziemy rozwijać się w zdrowy i prawidłowy sposób!
                  Mimo, że ostatnio posty nie pojawiają się zbyt regularnie, wiedzcie, że będziecie mieli okazję czytać jeszcze ciekawsze posty. Od dnia dzisiejszego zamierzam zmieni trochę sposób prowadzenia bloga jak i instagrama. Uważam, że ścisłe trzymanie się reguły wstawiania postów, jak dotychczas m.in. na instagramie wpływało zbyt bardzo na treści bloga, co nie było zbyt pozytywne. Zamierzam więcej rozpisywać się na tematy, które są wam potrzebne w sferze zdrowego odżywiania czy treningów. Także... dziękuję wam za to, że jesteście!
Do następnego!
Ciaoo, TuKama
Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:


Kliknij by polubić

               
Przyszłość zaczyna się dzisiaj! - Dlaczego warto dbać o zdrowie już dziś?

Przyszłość zaczyna się dzisiaj! - Dlaczego warto dbać o zdrowie już dziś?

               

                    Witam moich czytelników. Chciałabym z wami porozmawiać o tym dlaczego tak warto dbać o swoje zdrowie i wybierać mądrze sposoby spędzania czasu, a także sposoby odżywiania organizmu.  Chciałabym wyjaśnić wam na czym polegają pewne etapy w naszym życiu oraz od kiedy je rozpoczynamy.
                    Anafaza - faza rozwojowa, która trwa przeważnie do 25 roku życia. W tej fazie, kształtują się wszystkie układy organizmu. To ten etap decyduje o jakości życia w dalszym naszym życiu, dlatego jest to ważne jak przeżyjemy ten okres. Pamiętaj, wszystko ma swoje konsekwencje, odżywiaj się mądrze i staraj się, by twój tryb dnia był aktywny aby w przyszłości mieć większe zasoby do wykorzystania. No właśnie zasoby...
                    Mezofaza - jest to faza rozwoju, która rozpoczyna się po 25 latach życia a kończy przeważnie w 64 roku. Jest to czas ontogenezy czyli, zaprzestania rozwoju w organizmie. Jest to etap, w którym podtrzymujemy wszystkie dotychczasowe efekty, które udało nam się wytworzyć. Nie można powiedzieć, że ta faza jest mniej znacząca. Jest równie znacząca jak poprzednia. Jeżeli chcemy, by nasze życie było jak najbardziej przyjemne, to musimy utrzymywać jakość naszego postępowania we wszystkich fazach rozwoju.
                    Katofaza - jest to ostatni etap, z którym człowiek ma do czynienia. Rozpoczyna się po 65 roku życia. W tej fazie cieszymy się ze wszystkiego co udało nam się rozwinąć w naszym organizmie. Wykorzystujemy wszystkie zdolności, które byliśmy w stanie osiągnąć w Anafazie. Możemy zauważyć tutaj postępowanie procesów inwolucyjnych (procesy starzenia się).
                     Jak możecie zauważyć, wszystkie procesy są dla nas bardzo ważne. Musimy zdawać sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach mimo nowych technologi i większej dostępności produktów o wiele trudniej utrzymać dobrą jakość życia. Często spotykamy się z czystym chwytem marketingowym, gdzie np. na opakowaniu wielkimi literami jest napisane " Chleb Jaglany" a na odwrocie czytamy, że kaszy jaglanej jest tylko 5%. Zachęcam do zainteresowania się tematem, ponieważ my sami najlepiej zajmiemy się swoim rozwojem.
Do następnego!
Ciaoo, TuKama


Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:


Kliknij by polubić

Baton Freeyu - Super Power #23

Baton Freeyu - Super Power #23

                            Już 23 recenzja na koncie! Po raz kolejny testuję dla was nową przekąskę, a dzisiaj jest nią baton, który możemy zakupić w rossmann'ie za około 2zł. Opakowanie zawiera w sobie 28g produtku a w tym:

⭐ Węglowodany: 16g
⭐ Tłuszcz: 2,6g 
⭐ Białko: 1,9g
⭐ 100 Kcal

                          Postanowiłam od dzisiaj nie męczyć was całkowitą listą składników jakie możecie spożyć w danym produkcie. Mogę wam powiedzieć, że skład dzisiejszego produktu jest bardzo dobry. Nie mamy tutaj niechcianych tłuszczy trans, niepotrzebnych dodatków czy zbędnych słodzików. Widać, że producent nie oszukuje konsumentów oraz jasno i klarownie pisze co zawarte jest w batonie. Nic nie jest przekłamane ani ukryte. Jednak muszę wspomnieć, że z moich wyliczeń wynika, że baton ma 95, a nie 100 kcal tak jak gwarantuje producent. Chociaż uważam, że wychodzi to na lepsze dla tych co dbają o linię. :)

                         
          W produkcie możemy znaleźć takie składniki jak kawa, amarantus, bakalie, banan i orzechy. Po otwarciu czuć intensywny kawowy zapach i to właśnie jej smak przebija się najbardziej. Czuć również delikatny posmak banana i orzechów. Kawie słodycz nadają bakalie. Jak dla mnie są tutaj jedynie po to, aby nadać właśnie jej słodki smak. Co do konsystencji, jest ona tradycyjna tak jak we wszystkich bakaliowych batonach. Co do smaku uważam, że na rynku są lepsze przekąski, jednak na pewno nie mogę stwierdzić, że ten baton był niesmaczny. Myślę, że drugi raz bym go nie kupiła, ponieważ wolałabym zakupić jednak lepszą, bardziej ciekawszą przekąskę, która wywarła na mnie lepsze wrażenie. Mimo mojego zdania zachęcam was do skosztowania i własnej oceny. :)


 Moja ocena: 7/10
Do następnego!
Ciaoo, TuKama


Będę wdzięczna jeżeli:
Zaobserwujesz mojego bloga:
 Zaobserwujesz Insta:



Lajkniesz Fanpage:

Kliknij by polubić


Copyright © 2014 Zdrowo i Prawidlowo , Blogger